Przejdź do treści
5°CPowietrze: bardzo dobre San: 48 cm bez zmian wtorek, 13 października 2026 · imieniny: Edwarda, Teofila wschód 06:46 · zachód 17:44
reklama
Sprawy w Sejmie

Wystąpienie: Paulina Matysiak

niez. 07.10.2026, godz. 09:47, 66. posiedzenie Sejmu, Poseł

Punkt porządku dziennego: Sprawozdanie Komisji Infrastruktury o rządowym projekcie ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3101 i 3151).

Panie Marszałku! Panie Ministrze! Wysoka Izbo! To ważny projekt, niezwykle potrzebny, bo faktycznie widzimy, do jakich dramatycznych sytuacji dochodzi na przejazdach kolejowo-drogowych i mamy z tym faktycznie systemowy problem. Dzisiaj przedstawicielka Koalicji Obywatelskiej w swoim wystąpieniu mówiła o tym, że to powinna być debata na temat odpowiedzialności także państwa. Tylko wspomnę, że faktycznie w tej przedstawionej ustawie brakuje rozwiązań, które dotyczą przejazdów kolejowo-drogowych kategorii D, czyli przejazdów niestrzeżonych. Tych, na których nie ma rogatek ani sygnalizacji, bo te zaprojektowane przepisy dotyczą tylko takich przejazdów. Warto to uzupełnić.

W tym miejscu chciałabym podziękować klubowi Rozwój Plus, który złożył przygotowane wspólnie dwie poprawki po to, żeby te niespójności uzupełnić, żeby takim nadzorem były objęte wszystkie przejazdy kolejowo-drogowe. Faktycznie jest dziwne, że w rozwiązaniu, które ma zapewnić uczestnikom ruchu drogowego, ale też pasażerom transportu kolejowego, bezpieczeństwo, brakuje rozwiązań dotyczących przejazdów, na których dochodzi do największej liczby wypadków.

Podam kilka danych z poprzedniego roku. W 2025 r. doszło do 186 wypadków na przejazdach kolejowo-drogowych, na przejściach i dojściach do peronów. To są dane Urzędu Transportu Kolejowego. Jeżeli chodzi o podział tych wypadków według kategorii, to właśnie na tych przejazdach, o których mówię, przyjazdach kategorii D, bez rogatek i bez sygnalizacji, było 107 wypadków, czyli 57,5% wszystkich zdarzeń na przejazdach i przejściach. To naprawdę trzeba w tej ustawie uzupełnić, żeby to rozwiązanie działało systemowo, żebyśmy mieli jeden przepis, który po prostu dotyczy wszystkich przejazdów kolejowo-drogowych. To także ułatwienie, jeżeli chodzi o naukę nowych przepisów.

Chciałabym jeszcze wymienić kilka elementów, które są niezwykle istotne, jeżeli chodzi o zwiększanie bezpieczeństwa na przejazdach. Dzisiaj za niezatrzymanie przy znaku "stop" na przejeździe kategorii D jest 8 punktów karnych i 300 zł mandatu. To jest naprawdę niewiele. Tutaj na pewno jest przestrzeń, żeby to zmienić i oczywiście dostosować to do takich rozwiązań i wysokości, jakie są w przypadku przejazdów kategorii C i B.

Warto podkreślić, że lekceważenie znaku "stop" na przejeździe kategorii D to jest niezwykle duże naruszenie. Była o tym mowa. Tam nie ma czasu na to, żeby odpowiednio zareagować. Przed chwilą przedstawiciel koła Korony opowiadał o tym, że to będzie dramat dla kierowcy zawodowego. Chyba wszyscy się zgodzimy, że od kierowcy zawodowego wymagamy tego, żeby jeździł bezpiecznie i zgodnie z przepisami. To jest niesamowite, że na te przejazdy kolejowo-drogowe, także te z rogatkami, wjeżdżają kierowcy, którzy po prostu powinni być dla nas wzorem, którzy powinni być bardzo dobrze przygotowani do jazdy. A tu kierowcy zawodowi popełniają taki błąd. Myślę też, że należałoby się zastanowić, panie ministrze, jak wygląda system kształcenia nie tylko kierowców zawodowych, ale też kierowców z prawem jazdy kategorii B i innych. Być może tutaj można byłoby też coś poprawić. Chodzi o to, żeby system szkolenia, system edukowania był po prostu lepszy i by eliminować błędy.

System monitoringu na przejazdach kategorii D jest potrzebny od zaraz. Samych fotoradarów Red Light mamy 10. To jest zdecydowanie za mało. Należy instalować taki monitoring na większej liczbie przejazdów.

Pan poseł Sachajko mówił też chyba o inwestycji w infrastrukturę. Jasne. Wiemy też po wczorajszym posiedzeniu komisji z przedstawicielami UTK, jak wyglądają liczby, jakie to są koszty. Zainstalowanie monitoringu i nadzoru to jest ok. 300 tys. za przejazd, ale już przebudowa takiego przejazdu na bezkolizyjny to są kwoty powyżej miliona złotych. Doskonale zdajemy sobie sprawę, ja też sobie zdaję sprawę, że wszystkich przejść kolejowo-drogowych nie przebudujemy. To jest po prostu niemożliwe. Natomiast powinniśmy robić wszystko, żeby te przejazdy były bezpieczne, bo trzeba chronić użytkowników ruchu drogowego, ale trzeba też chronić pasażerów. To rozwiązanie, które było wprowadzone bardzo szybko, bo w zasadzie bez okresu konsultacyjnego, było też wynikiem tragicznego wypadku, do którego doszło ponad miesiąc temu, wypadku, w którym właśnie przez to, że ktoś wjechał na przejazd kolejowo-drogowy, zginęła także pasażerka pociągu. Do takich sytuacji nie możemy dopuszczać.

Ja chcę pracować nad tą ustawą. Jest poprawka. Mam nadzieję, że Wysoka Izba przychyli się do tego, żeby ten system uszczelnić. Dziękuję. (Oklaski)

W tej sprawie

Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Prawo o ruchu drogowym oraz niektórych innych ustaw (druki nr 3101, 3151)

Zapis w stenogramie Sejmu (otwiera się w nowej karcie)Transmisja (ok. godz. 09:47) (otwiera się w nowej karcie)

Skąd są te dane?

Źródło: System Informacyjny Sejmu, stan danych: 13.10.2026 23:05

Zdjęcie: fot. Kancelaria Sejmu